5 listopada 2010

Portale społecznościowe: błogosławieństwo czy przekleństwo dla firm i ich pracowników

Pracownicy coraz częściej odwiedzają portale społecznościowe, takie jak Facebook, w godzinach pracy zamiast robić to w domu. Takie praktyki mogą narazić firmy na różnego rodzaju zagrożenia i straty: szpiegostwo przemysłowe, luki w systemie bezpieczeństwa sieci korporacyjnej oraz marnowanie czasu pracy na czynności niezwiązane z obowiązkami służbowymi.

Christian Funk, analityk zagrożeń z firmy Kaspersky Lab, tak wyjaśnia problemy związane z korzystaniem z portali społecznościowych: „Wcześniej najczęściej wykorzystywaną przez szkodliwe oprogramowanie luką w systemie bezpieczeństwa była poczta elektroniczna. Obecnie są to portale społecznościowe. O ile większość z nas wie, że nie należy otwierać załączników do wiadomości e-mail od nieznanych osób, zwykle i tak bez namysłu klikamy odsyłacze na portalach społecznościowych”.

Takie zachowanie może być niebezpieczne, ponieważ odsyłacze mogą prowadzić do stron, na których kryją się szkodliwe programy. Zainfekowane odsyłacze zwykle są wysyłane nieświadomie przez użytkowników portali społecznościowych, których konta zostały zainfekowane lub przechwycone.

Wielu przedsiębiorców próbuje rozwiązać problem poprzez zablokowanie dostępu swoich pracowników do portali społecznościowych. Mimo wszystkich obaw związanych z bezpieczeństwem podczas korzystania z portali społecznościowych w miejscu pracy eksperci ds. bezpieczeństwa IT, łącznie z firmą Kaspersky Lab, uważają, że całkowity zakaz odwiedzania portali społecznościowych w godzinach pracy nie jest dobrym rozwiązaniem.

“Lepsze skutki odniosłoby uświadomienie pracownikom zagrożeń” – tłumaczy Christian Funk. „Jeżeli nie masz całkowitej pewności, dlaczego ktoś publikuje lub wysyła jakąś wiadomość za pośrednictwem Facebooka, powinieneś sprawdzić jej autentyczność przy pomocy innych mediów”.